Fenomen Boreliozy. Część 1.

Dlaczego udaje tak wiele innych chorób? I czemu tak trudno ją wykryć?
Przyczyny leżą w mikrobiologii bakterii powodującej boreliozę. W niniejszym artykule przedstawiona została biologia tej bakterii i skutki wyjątkowej mikrobiologii tego organizmu w ludzkich ofiarach.

 

Boreliozę wywołuje bakteria o spiralnym kształcie, znana jako krętek. Choroby wywoływane przez krętki z natury są zazwyczaj nawracające, trudne do wykrycia i świetnie imitują inne schorzenia. Syfilis, gorączka powrotna (dur powrotny), czy leptospiroza stanowią inne przykłady chorób krętkowych. Borelioza, zwana też chorobą z Lyme, wywoływana jest przez bakterię Borrelia burgdorferi, nazwanej od nazwiska doktora Willy’ego Burgdorfera, który w 1981 wyodrębnił ją z kleszcza jelenia. Niniejszy artykuł stara się wyjaśnić tajemnice tej bakterii i dlaczego powoduje ona takie wiele kontrowersji między pacjentami a środowiskiem medycznym.

Budowa bakterii boreliozy

Budowa krętka boreliozy nie przypomina żadnych innych dotychczas zbadanych bakterii. Jest jednym z największych krętków (0,25 x 50 mikronów). Jego długość odpowiada grubości zdrowego włosa ludzkiego. Borrelia burgdorferi jest też wyjątkowo ruchliwa, dzięki własnemu napędowi wyjątkowo dobrze porusza się zarówno we krwi, jak i w tkankach. Napęd stanowi zespół wewnętrznych sprzężonych ze sobą wici, biegnących przez całą długość bakterii, od końca do końca.

BORRELIA BURGDORFERI BACTERIA

Tak, jak inne bakterie z rodzaju Borrelia, Borrelia burgdorferi również ma potrójną ściankę komórkową, która pozwala jej na utrzymanie spiralnego kształtu. Różni się od innych gatunków tym, że ma na powierzchni żelatynową osłonkę z proteoglikanów, która otacza całą bakterię. Ta dodatkowa osłonka nazywana jest też śluzową lub osłonką S. Znaczenie: Dodatkowa warstwa glikoprotein działa niczym zbroja chroniąca i skrywająca bakterie przed układem odpornościowym. Układ immunologiczny człowieka wykorzystuje białka na powierzchni bakterii, jako markerów i wysyła atakujące przeciwciała i tzw. komórki-zabójców do owych markerów, nazywanych białkowymi antygenami powierzchni zewnętrznej (antygeny OSP). Ta prawie niewidoczna warstwa rzadko pojawia się w zmytych hodowlach komórkowych, jednak z reguły występuje w wycinkach biopsji tkanek.

Bakteria boreliozy różni się od innych także układem DNA. Większość bakterii ma wyraźne chromosomy pływające w cytoplazmie. Kiedy bakteria zaczyna się dzielić, najpierw na środku wytwarza nową ścianę komórkową, a potem rozpoczyna podział: nowe chromosomy powielają się, tworząc nową komórkę. Jednak materiał genetyczny w Borrelia burgdorferi rozmieszczony jest zupełnie inaczej: jest ułożony wzdłuż wewnętrznej ściany błony komórkowej. Przypomina więc siatkę podklejoną tuż pod skórą bakterii.
To znaczy, że nauka nie ma jeszcze pojęcia, w jaki sposób Borrelia zarządza swoim materiałem genetycznym w trakcie podziału. DNA bakterii jest jednorodnie wklejone wewnątrz błony wewnętrznej niczym nylonowa pończocha. Inną cechą charakterystyczną Borrelii są pęcherzyki. Bakteria ta powiela specjalne geny i umieszcza je w ścianie komórkowej, następnie ten odcinek ściany ulega egzocytozie i zostaje wysłany w głąb ludzkiego organizmu. Nie wiadomo, dlaczego się tak dzieje, ale wiadomo, że pęcherzyki te bardzo drażnią układ odpornościowy.
Dr Claude Garon z Laboratorium Rocky Mountain wykazał istnienie bardzo precyzyjnego mechanizmu, który reguluje proporcje różych typów pęcherzyków, rozsiewanych przez bakterię. U innych bakterii fakt pojawienie się pęcherzyków często oznacza, że może się ona dzielić swoim materiałem genetycznym z innymi. Nie wiadomo, czy jest tak w rodzaju Borrelia. Istnieją badania opisujące ziarnistą formę Borrelii, która rozrasta się do dorosłej formy krętka i dalej może się już normalnie rozmnażać przez podział. Formy granulowate są tak małe, że dopiero za pomocą mikrofiltrów można je oddzielić od postaci dorosłych. Badania tej formy przetrwalnikowej nadal trwają.
Podział Borrelia burgdorferi jest bardzo powolny. Inne patogeny, takie jak gronkowce, czy paciorkowce, do podwojenia się potrzebują zaledwie 20 minut, podczas gdy Bb potrzebuje na to aż 12-24 godzin. Ponieważ wiele antybiotyków działa przez uszkadzanie ściany komórkowej, mogą one niszczyć bakterie tylko wtedy, gdy te zaczynają się dzielić i tworzą nową ścianę komórkową.

To znaczy, że skoro antybiotyki mogą tylko zabijać bakterie, które się dzielą, to powolny podział chroni bakterie przed antybiotykiem. Większość bakterii udaje się zniszczyć podczas kuracji trwającej 10-14 dni. Chcąc uzyskać ten sam efekt działania antybiotyku na szczególnie wrażliwy moment podziału krętka boreliozy, antybiotyk musi być obecny codziennie na okrągło przez półtora roku! Gronkowcowe krętki boreliozy*
Uwaga: Antybiotyki zabijają bakterie, łącząc się z organellami bogatymi w RNA, czyli rybosomami: zatrzymują tworzenie białek niezbędnych do budowy ściany komórkowej i do metabolizmu komórek. Niektóre nowsze antybiotyki ingerują w syntezę DNA/RNA (np. Ciuro i inne chinoliny ingerują w gyrazę3 – enzym, który rozplata łańcuch DNA przed podziałem).Kiedy bakteria znajduje się między podziałami (w stanie uśpienia), żaden antybiotyk na nią nie zadziała.
Dopiero gdy antybiotyk zostanie wchłonięty i wejdzie do procesu metabolicznego bakterii, spowoduje zatrzymanie tego procesu i jej zniszczenie.
W przeciwieństwie do antyseptyków, antybiotyki nie zabijają przez kontakt. Jeżeli bakterie zamaskują się w fazie uśpienia, to antybiotyki nie będą na nie działać bez względu na długość leczenia – dopóki bakteria nie będzie metabolicznie aktywna. Rybosomy tłumaczą mRNA4 na białko, czyli geny komórkowe stanowią białka tworzone w rybosomach. RNA to białka działające taśmowo. Podobnie jak inne krętki, np. krętek blady powodujący kiłę, również krętek boreliozy może latami pozostawać w organizmie w stadium uśpienia. Wiemy o tym, ponieważ pacjenci z zapaleniem zanikowym skóry obwodowych części kończyn (ACA5) często mają dodatnie posiewy komórkowe z biopsji i hodowli wycinka skóry. Taka bateria pozostaje w stanie uśpienia. Nie przetwarza materii, nie absorbuje antybiotyków, więc nie mogą jej one szkodzić. Kiedy warunki się ulegną poprawie, bakterie, które przeżyły, mogą ponownie zasiedlić krwiobieg i rozpoczynają nawrót choroby. Jest to więc doskonały sposób na przetrwanie w organizmie pacjenta.

To znaczy, że jeśli ktoś nie ma objawów od dawna, wcale nie oznacza, że jest wolny od infekcji. Zwykle jest to tylko kwestia czasu, kiedy pojawi się nawrót wywołany przez uśpione bakterie. Podczas gdy infekcje wirusowe wytwarzają wieloletnią odporność i mogą tłumić późniejsze nawroty choroby, to borelioza takiej odporności nie – tworzy, często infekując ponownie. Nawrót symptomów może być zauważony jako ponowna infekcja lub rozsiew infekcji z miejsc ukrytych przed ochroną układu immunologicznego.
POLIMORFIZM jest to zdolność bakterii do zmiany tożsamości strukturalnej. Podczas podziału bakteria ma możliwość zmiany struktury ściany komórkowej i antygenów powierzchniowych, utrudniając rozpoznanie przez system odpornościowy. Podobnie jak robi to jej bliski kuzyn, odpowiedzialny za GORĄCZKĘ POWROTNĄ.

KRĘTKI

Krętek boreliozy ma cały ciąg antygenów powierzchniowych, z których może wybierać, które chce ujawnić. Dotychczas zidentyfikowano ponad dwadzieścia gatunków bakterii Borrelii gorączki powrotnej. Obecnie dostrzega się podobną różnorodność w rodzinie krętków boreliozy. Polimorfizm utrudnia rozpoznanie i identyfikację, tak jakby przestępca zakładał coraz inną maskę za każdym razem, gdy popełni przestępstwo. Jeżeli nawet istnieją 4 główne genotypy krętków boreliozy: Borrelia burgdorferi, afzellii, garinii i lonstarrii, trzeba podkreślić, że choćby w obrębie trzech pierwszych istnieją setki szczepów. Są one bardzo polimorficzne, ponieważ mają genetycznie wbudowany mechanizm zmiany antygenów.

To znaczy, że chociaż układ immunologiczny rozpoznaje bakterię i stara się ją zabić, to ona zmienia strój, oszukując system odpornościowy i żyje sobie dalej. Wkrótce bakteria znajduje bezpieczniejsze miejsca w organizmie, ukrywa się jeszcze lepiej i w końcu układ immunologiczny przestaje jej szukać. Innym aspektem polimorfizmu jest fakt, że zmiana komórkowa może okazać się groźna dla innych komórek. Na przykład, kiedy Borrelię burgdorferi wprowadzono do krwiobiegu myszy, od razu po- wędrowała do mózgu. Jednak bakteria, która potem opuszczała mózg, była lepiej przystosowana do życia w tkankach mózgowych i już nie była niszczona przez przeciwciała krwi. Polimorfizm stanowi bardzo sprytną sztuczkę przetrwania, tłumacząc powody licznych objawów.

Krętki bez ścian komórkowych

Zgrabny spiralny kształt Borrelii tworzony jest dzięki obecności ściany komórkowej. Bez ściany określającej kształt bakteria ma tylko cienką elastyczną błonę, która utrzymuje resztę struktury. Kiedy bakteria wyłącza geny tworzące ścianę komórkową, wtedy zmienia kształt ze spirali w kulę. Takie kuliste formy znane są jako formy L lub formy bez ściany komórkowej [CWD]. Stanowią one nowe niebezpieczeństwo w diagnozie i leczeniu.
Wielu lekarzom i mikrobiologom trudno jest uwierzyć, że krętki mogą w rzeczywistości przyjmować pęcherzykowaty kształt kuli, a tak bywa. Część mechanizmu obronnego krętków boreliozy, walczącego z układem immunologicznym ssaków, wykształciła umiejętność wyłączania grup genów odpowiedzialnych za tworzenie ściany komórkowej. Tak eliminują antygeny związane ze ścianą komórkową.

W jaki sposób mikrobiolog rozpoznaje Borrelię burgdorferi, jeżeli nie jest już ona spiralą? Trudno wykazać, że owe kule pływające w ludzkiej krwi w rzeczywistości są krętkami, ponieważ źle rosną w kulturach komórkowych in vitro. Dlatego mikrobiolog przygotowuje na szkiełku mikroskopowym kroplę zakażonej krwi i potem dodaje pomarańczowy barwnik wyróżniający kwasy nukleinowe. Zaraz potem przeprowadza typowe barwienie antygenów Borrelii z monoklonalnym przeciwciałem połączonym z barwnikiem fluorescencyjnym. Ten barwnik wyróźnia tylko bakterie z gatunku Borrelia. Nagle to, co wydawało się zupełnie niewidoczne przy zwykłych technikach barwienia, staje się widoczne. Tak można udowodnić, że krętki naprawdę potrafią przeistoczyć się w kule bez ściany komórkowej.
Inną metodą wykrywania Borrelii jest użycie przeciwciał specyficznych dla Borrelii i oznaczanie ich nieaktywnymi drobinkami złota. Potem hoduje się formy L z antyciałami znakowanymi złotem. Pod mikroskopem elektronowym wyraźnie widoczne są przeciwciała przylegające do białek Borrelii. Z tego więc wynika, że forma L musiała przedtem być krętkiem.
Najbardziej przekonujący dowód na to, że krętki ze swej klasycznej formy mogą przekształcać się w formę L, a potem ponownie wrócić do formy krętka, uzyskuje się w mikroskopowej hodowli na mokrych pożywkach. Można tam zaobserwować, jak forma L przyjmuje klasyczną formę krętka, widać wręcz krętka wypychanego przez błonę komórkową na zewnątrz formy L. Bakteria ta może przeobrażać się z krętka w formę L i z powrotem nawet bez typowego połowicznego podziału komórki. Połowiczne rozszczepienie zaczyna się, gdy komórka dzieli na pół ścianę komórkową, tworząc identyczną komórkę potomną (klon). Jednak podczas rozmnażania form L nie zawsze powstają identyczne klony.

To znaczy, że antybiotyki hamujące rozwój ścian komórkowych, takie jak rocephin i amoxycylina są nieskuteczne. Oznacza to również, że większość antybiotyków nie poradzi sobie ze zwalczaniem boreliozy, gdy trafi na formy L. Inne antybiotyki, takie jak doksycyklina i cliritromycyna, będące czynnikami hamującymi proteiny, mogą okazać się bardziej skuteczne pod względem działania na ścianę komórkową.
Klasyczna forma ze ścianą komórkową (przeciwciała B. burgdorferi znaczone złotem)

W jakiej formie bakteria boreliozy występuje w ciele człowieka?

Pionierskie badania nad krętkiem w formie L dokonano na tkankach pacjentów z kiłą trzeciego stopnia. Wycięto zaatakowaną kiłą aortę i przeprowadzono analizę obecności formy L. Jak się okazało, klasyczna forma krętka dominowała głównie w świetle tętnicy i krwi. Natomiast dalej od śródbłonka przez naczynia ku środkowi błony podstawnej napotkano rosnącą ilość form morfogenicznych. Krętek powoli przechodził transformację z formy spiralnej w kulkę.

To znaczy, że forma, jaką wybierze bakteria, w dużej mierze zależy od otaczających ją warunków fizycznych. W jednych tkankach woli przybierać formę klasyczną, podczas gdy w innych – formę bez ściany komórkowej. Taki dymorfizm od dawna przyjęto dla infekcji drożdżycowych i grzybiczych (Candida). Podobna koncepcja ostatnio przyjmowana jest również dla gatunku Borrelia (drożdżaki również mogą przyjmować odrębną formę strzępki, która może się zmienić w formę produkującą zarodniki).

Ruchliwość

W jaki sposób krętek przemieszcza się z krwiobiegu do innych tkanek? Od dawna wiadomo, że krętek może pojawiać się w mózgu, oczach, stawach, skórze, śledzionie, wątrobie, układzie pokarmowym, pęcherzu moczowym i w innych narządach. Ciągle jednak nie rozumiemy mechanizmu, za pomocą którego może on przenikać przez naczynia włoskowate i błony komórkowe [Abstrakt 644]. W 1996 roku na Międzynarodowej Konferencji na Temat Boreliozy dr Mark Klempner przedstawił ciekawy referat dający częściowo odpowiedź na to pytanie.
Wielu badaczy zauważyło, że krętek boreliozy atakuje ludzkie komórki jakby od końca. Dr Klempner wykazał, że gdy krętek atakuje komórkę żywiciela, powoduje, iż komórka wydziela enzymy lityczne, które rozłożą komórkę, aby krętek mógł wejść, gdzie chce. Posługuje się naszymi enzymami przeciwko nam, co jest bardzo ekonomiczne – dzięki temu nie musi podróżować z bagażem genów i enzymów. Dr Klempner wykazał również, że krętek może wnikać do takich komórek jak ludzki fibroblast (komórki budujące blizny) i tam się skryć. Patogen w takim miejscu był zabezpieczony przed układem immunologicznym i żył sobie bezproblemowo. Co ważniejsze, kiedy zakażone boreliozą fibroblasty inkubowano z ceftriaxonem, aż ⅔ z nich nadal produkowało żywe krętki po dwóch tygodniach, a w dalszych eksperymentach nawet po ponad 30 dniach.
Jeżeli nawet w probóce nie potrafimy ich zniszczyć przez 4 tygodnie bardzo stężonym ceftriaxonem, to jak można się spodziewać, że uda się je zniszczyć w organizmie człowieka? [22, 48, 79, 80].

To znaczy, że infekcja wybiera sobie tkankę, w której znajdzie optymalne miejsce do przetrwania. Kiedy zaś wytworzy już przyczółki wewnątrzkomórkowe, potrafi unikać układu odpornościowego i antybiotyków, trwając z dala od wrogiego otoczenia. Ciekawe jest też, jak ta bakteria wpływa na nasz układ immunologiczny. Dr David Dorward z Laboratorium Rocky Mountain nakręcił film wideo o tym, jak Borrelia burgdorferi zachowuje się otaczana przez komórki B (białe krwinki wytwarzające przeciwciała) Krętek najpierw zaczepił o koniec komórki B, wszedł w nią, podzielił się i rozerwał komórkę. Proces powtarzał się przez 3 dni, dopóki krętki zrównoważyły komórki B. Niepokojące było to, że niektóre krętki potrafiły zerwać błonę komórkową komórki B i nosić ja niczym okrycie. [Dorward, Hulinska 1994 LDF Konferencja w Vancouver BC].

To znaczy, że jeżeli krętki mogą atakować limfocyt B to mogą też pewnie wiele innych rzeczy, których nie potrafimy jeszcze zrozumieć. Nie ma wątpliwości, że zdolność niszczenia limfocytów B wytworzyła się ewolucyjnie dla ochrony samej bakterii. A fakt, że potrafi wykorzystać błonę komórek B jako kamuflaz, wskazuje, może być nie wykrywalna przez nasz układ immunologiczny.

Receptory

Okazuje się, że na powierzchni krętka występują specjalne receptory, którymi przyczepia się on do śródbłonka, N-Acetylo-glukazaminy (chrząstki), komórek B, komórek glejowych, neuronów i włókien nerwowych. Nasz układ immunologiczny funkcjonuje w ten sposób, że najpierw rozpoznaje intruza, a później go atakuje. Niestety, czasami atakuje własne komórki. Określa się to chorobą autoimmunologiczną. Jeżeli intruz ma strukturę chemiczną podobną do naszych antygenów, nasze ciało może wytworzyć przeciwciała przeciw własnym tkankom. U osób z boreliozą naukowcy [23, 28, 38-40, 43, 45, 56, 57, 60, 88] wykryli takie auto przeciwciała przeciwko własnym tkankom takim jak:
– neurony (neuryty),
– kardiolipidy,
– mielinowe osłonki neuronów (jak w SM),
– podstawowe białko mieliny (jak w SM),
– neurony mózgowe.
Kiedy układ immunologiczny natrafia na obcy organizm, oznacza go na kilka sposobów. Komórkazwana makrofagiem wchłania bakterię i przekazuje innym dokładny opis napastnika. Inna zaś komórka może tak oznaczyć intruza, by rozpoznawały ją komórki-zabójcy. Niektóre typy komórek- zabójców komunikują się z innymi, przekazując ważne informacje obronne. Niestety jednak, niekiedy wytwarzają przeciwciała, które nie atakują i w niczym organizmowi nie pomagają. Blokujące przeciwciało doczepia się do napastnika, przykrywa go, nie dochodzi jednak do wiązania komplementów, w efekcie więc chroni ono intruza przed późniejszym rozpoznaniem przez układ odpornościowy. W boreliozie spotyka się wiele blokujących przeciwciał IgG4, podobnie jak to obserwowano w infekcjach pasożytami [Tom Schwann RML 92, Konferencja LDF]. Układ immunologiczny wytwarza atakujące przeciwciało dopiero wtedy, gdy znajdzie antygen – obiekt ataku. Niestety, fotografie bakterii boreliozy robione z mrożonych prążek mikroskopem elektronowym wykazują, że większość antygenów znajduje się w błonie wewnętrznej, nie na zewnątrz [60]. To sprawia, że bakteria jest mało widoczna dla układu odpornościowego i trudniej ją zaatakować. W krętkach Borrelii intrygująca jest dobrze udokumentowana umiejętność zmiany kształtu na powierzchni antygenów atakowanych przez układ odpornościowy człowieka. Dlatego często układ immunologiczny spędza kolejne tygodnie na wytwarzanie nowych przeciwciał, podczas gdy w tym samym czasie infekcja trwa nadal, bakteria dzieli się i ukrywa [1, 47, 63, 66].
Wydaje się, że Borrelia potrafi zmieniać antygeny powierzchniowe wielokrotnie i szybko. W trakcie jednego badania doktor Andrew Pachner [60, 88] zakaził myszy pojedynczą odmianą Borrelia burgdorferi. Po kilku tygodniach z zakażonych myszy wyizolował dwie róźne odmiany bakterii. Bakterie z krwiobiegu były niszczone przez układ immunologiczny myszy, ale te z mózgu były odporne na surowicę z przeciwciałami. Bakterie wyizolowane z mózgu miały więc na powierzchni inny zespół antygenów. Wydaje się, że tę zmianę spowodował kontakt z układem nerwowym. Ponieważ mózg jest wyizolowany z układu immunologicznego i posiada własne sposoby ochrony immunologicznej, bakteria przekształciła się w inną odmianę. [47, 97].

To znaczy, że infekcja krwiobiegu może się różnić od infekcji wyizolowanej z mózgu. Jeżeli nawet krwiobieg nadal tworzy aktywną ochronę, to mózg ma niewiele do obrony poza puszczaniem przeciwciał w obieg. Jeżeli więc krążące przeciwciała okazują się nieskuteczne w walce z bakteriami w mózgu, to mózg staje się bezbronny, a infekcja rozwija się swobodnie i bez ograniczeń.
Inną ciekawą sprawę zaobserwowano w środku tej bakterii. Kiedy genetyczne mechanizmy kontrolne są blokowane przez antybiotyk zwany gyrazą DNA (ciprofloxacyna), bakteria nagle zaczyna wytwarzać bakteriofagi – wirusy specjalizujące się w atakowaniu bakterii. W tym przypadku występują dwa różne typy takich wirusów. Oznacza to, że Borrelia kiedyś została zaatakowana przez te wirusy i jakoś była w stanie stłumić ich aktywność, ciągle jednak nosi w sobie wbudowane we własne DNA kopie intruzów. Może kiedyś cenną bronią w walce z boreliozą okaże się aktywacja owych fag? [JTBD 94].

Co się stanie, kiedy zakażenie dotrze do mózgu? W przypadku boreliozy wszystkie dotychczasowe zwierzęce modele choroby wykazują, że krętek w ciągu zaledwie kilku dni przedostaje się z miejsca ukąszenia do mózgu. [41, 60, abstrakt 644].
Wiemy już, że bakteria może przebić pojedyncze ściany komórkowe i kapilary, a bariera krew-mózg wydaje się trudniejsza do przekroczenia. Kiedy bakteria boreliozy wkracza do ludzkiego organizmu, ten reaguje wytworzeniem szeregu substancji zwanych immunomodulatorami: cytokininy7 i limfokiny8. Wiele z nich bierze udział w niszczeniu bariery krwi [np.: Il-6, Tumor Necrosis Factoralpha, Il-1, Transforming \ Growth Factor-beta i inne]. Ponadto to właśnie cytokininy sprawiają, że czujemy się źle i mamy gorączkę. [54, 60, JID 1996: 173, Jan].
Ponieważ mózg nie ma układu immunologicznego, przede wszystkim broni się przed zarażeniem, ograniczając do siebie dostęp. Siateczka naczyń włosowatych otaczająca mózg jest tak szczelna, że nawet białe ciałka krwi nie mogą się przez nią przecisnąć. Nie przechodzi tędy również wiele leków, dlatego leczenie chorób mózgu jest szczególnie trudne. W pierwszych dziesięciu dniach od zakażenia boreliozą bariera krew-mózg praktycznie nie istnieje. To nie tylko umożliwia krętkom przeniknięcie do mózgu, ale także mogą tam przejść białe ciałka krwi, które mogą wywołać zapalenie mózgu. [41].

*Uwaga: załamanie się bariery krew-mózg zostało wykazane za pomocą oznakowania radioaktywnym jodem białych ciałek krwi, albumin i innych substancji, o których wiadomo, że nie przekraczają tej bariery. Zbadano płyn mózgowo-rdzeniowy, a później zainfekowano zwierzęta krętkiem. Następnie płyn testowano codziennie przez wiele tygodni. Jakie były rezultaty? W grupie kontrolnej jod nie przekroczył bariery, a wśród 100% zainfekowanych zwierząt przekroczenie tej bariery trwało 10 dni. Wyglądało to prawie tak, jakby przez owe 10 dni ktoś wstrzykiwał im jod bezpośrednio do mózgu. [60] Jeżeli u człowieka następuje zapalenie mózgu, wówczas komórki zwane makrofagami reagują wydzielaniem neurotoksyny: kwasu chinolinowego. Także w chorobie Parkinsona, SM i ALS występuje podwyższony stan tej toksyny. Jest ona także odpowiedzialna za demencję pacjentów z AIDS. Kwas chinolinowy silnie stymuluje neurony, które wielokrotnie się depolaryzują, co później doprowadza do utraty osłonki mielinowej i ich obumierania. Nadmiar tej toksyny u ludzi powoduje kłopoty z pamięcią krótkotrwałą. [27, 29-37, 40-42, 74, 75, 82-84, 87-90].

To znaczy, że jeżeli pomyślimy o komórkach mózgowych, jak o linii telefonicznej, łatwiej będzie zrozumieć problem: kiedy wszystkie linie przychodzące są cały czas zajęte, nie możemy się niczego dowiedzieć, a kiedy wszystkie linie wychodzące są zajęte, to nie możemy niczego wywołać z pamięci. Myślenie staje się nieudolne. Innym powodem niewydolności staje się ograniczenie przepływu krwi przez naczynia w obrębie mózgu. Za pomocą komputerowego skanera tomograficznego emitującego pojedyncze fotony (SPECT), można przedstawić trójwymiarowo przepływ krwi przez mózg. W mózgach pacjentów z przewlekłą boreliozą przepływ ten przypomina ser szwajcarski. Region korowy, odpowiedzialny za myślenie, traci dobre unaczynienie, natomiast region potyliczny, odpowiedzialny za widzenie, otrzymuje zwiększony przepływ krwi [97]. To może wyjaśniać, dlaczego większość pacjentów z boreliozą uskarża się na kłopoty z koncentracją i na nadwrażliwość oczu. [91]

Ciąg dalszy wkrótce.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Żródło tekstu: www.ebiocare.pl

Borelioza wrodzona

Bakteria boreliozy może przenikać przez łożysko matki.

Przezłożyskowe zakażenie płodu po raz pierwszy zostało opisane oraz opublikowane w 1985r. u 28-letniej matki. Kobieta w I trymestrze ciąży zaobserwowała u siebie typową zmianę skórną posiadającą cechy rumienia pełzającego, później pojawiły się dolegliwości związane ze sztywnością karku, bóle stawów oraz ból głowy. Objawy te ustąpiły samoistnie po upływie kilku tygodni, bez leczenia. Jednakże dziecko urodzone w 35. Tyg. ciąży zmarło po 39 h. Po wykonaniu autopsji stwierdzono złożoną wadę serca oraz w wyniku badań histologicznych została udokumentowana obecność krętków borreli burgdorferi w wielu narządach.

W późniejszych latach opublikowano doniesienia o kolejnych przypadkach wrodzonego zakażenia płodu. U wszystkich zmarłych noworodków stwierdzono obecność krętków borreli w tkankach.

Przypadki wrodzonej boreliozy mogą dotyczyć kobiet, które zostały ukąszone przez kleszcza w trakcie trwania ciąży lub też przed nią. Jeśli infekcja nie została usunięta istnieje możliwość przeniesienia boreliozy na dziecko przez łożysko (czasami wraz z współinfekcjami). Nie jest to reguła i nie dotyczy to każdej ciężarnej kobiety z boreliozą. Wiele chorujących na boreliozę urodziło zdrowe dzieci.

Jeżeli jednak dojdzie do takiego przypadku to istnieje ryzyko, takie jak:

  • wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu płodu (opóźnienie rozwoju),
  • zatrucie ciążowe,
  • zakażenia wewnątrzmaciczne prowadzące do poronień, martwych płodów, czy też narodzin noworodków ze złożonymi wadami rozwojowymi.

U dzieci borelioza wrodzona może skutkować:

  • nerwowością,
  • problemami psychicznymi,
  • wadami serca,
  • wodogłowiem,
  • autyzmem,
  • opóźnieniem rozwojowym,
  • nadwrażliwościami skórnymi,
  • problemami z tchawicą,
  • zaćmą.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Borelioza u dzieci

Zakażenie bakterią Borrelii u dzieci jest często większe niż u dorosłych. Wynika to z tego, iż dzieci więcej czasu spędzają na dworze, jak i z tego że mają delikatniejszą, cieńszą skórę, co przyciąga kleszcze.

W przypadku dzieci najgroźniejszy jest wpływ bakterii Borrelii na rozwijający się układ nerwowy. Znane są przypadki, kiedy borelioza w parę miesięcy zmieniła zdrowe dziecko w kalekę. Jednak borelioza nie zawsze powoduje aż tak zaawansowanych zmian. Początek choroby może być brutalny lub powolny. Objawy są często nie charakterystyczne i mogą się zmieniać z dnia na dzień. Dzieci mogą być podejrzane o zmyślanie, ponieważ dzieci często nie rozumieją i nie umieją opisać co się dzieje z ich ciałem i co odczuwają. Często bywa też, że objawy u dzieci  tłumaczone są procesami wzrostowymi. Borelioza jest chorobą przez którą wiele dzieci, z nierozpoznanym problemem, traci dzieciństwo.

Jak wygląda początek choroby u dzieci?

– rumień i inne objawy skórne po ugryzieniu pojawiają się w mniej niż 30% przypadków,

– uczucie zmęczenia i osłabienia w 100% przypadków. Zmęczenie to nie znika po odpoczynku,

– bóle głowy u 90-100% małych pacjentów,

– obniżenie nastroju, drażliwość,

– może wystąpić stan grypo-podobny (u 80% pacjentów) o każdej porze roku (poza sezonem grypowym), a rodzice często opisują, że od tego momentu dziecko już nigdy nie poczuło się dobrze,

– bóle mięśni i stawów,

– podwyższona gorączka, bez obiektywnej przyczyny,

– obwodowe porażenie nerwu twarzowego,

Objawy u dzieci:

– zawroty głowy,

– bóle karku i sztywność w prawie 90% przypadków,

– bóle gardła,

– powiększone węzły chłonne,

– chęć picia,

– bóle klatki piersiowej w 70% przypadków, czasami palpitacje,

– wrażenie braku powietrza, płytki oddech, suchy kaszel,

– bóle brzucha w 50% przypadków, może imitować zapalenie wyrostka robaczkowego lub chorobę Crohn’a, bóle jelit, czasami wymioty, bóle żołądka (typu palenie),

– częste oddawanie moczu, nie utrzymywanie moczu, problemy z oddawaniem moczu, powrót do moczenia nocnego,

– wysypki, które pojawiają się i znikają,

– łuszczyca,

– atopowe zapalenie skóry,

– bóle stawów przemieszczające się od 50% do 100% przypadków (zapalenie stawów jedynie u 40% dzieci),

– bóle mięśni u ponad 80% chorych dzieci,

– bóle pleców,

– sztywność, szczególnie rano,

– bóle w spoczynku,

– osłabienie mięśni,

– częste choroby, infekcje,

– podkrążone oczy,

– pojawiające się rumienie na uchu, gorący płatek ucha,

– problemy ze snem w 80% dzieci: senność, częste pobudki w nocy,

– zmęczenie, potrzeba snu,

Objawy neurologiczne:

– mogą się ujawnić na każdym etapie choroby (od kilku tygodni do kilku lat),

– bóle skóry, skóry głowy, włosów,

– nadwrażliwość na hałas, światło, zapachy,

– zmiana smaku,

– słaba koordynacja ruchowa i problemy z równowagą,

– zmiana zachowania, usposobienia, depresja w 90%, myśli samobójcze w ponad 40% przypadków,

– odosobnienie,

– pojawienie się nowych fobii, strachów,

– zachowanie w opozycji,

– obsesje,

– problemy w szkole, obniżenie poziomu w szkole w ponad 90% przypadków,

– problemy z koncentracją i uwagą w szkole,

– skłonności do łatwego rozproszenia i “mgła” w mózgu w ponad 80% przypadków,

– problem ze znalezieniem odpowiedniego słowa w 80% przypadków,

– problemy z pamięcią w 90% przypadków,

– problemy ze słuchem i wzrokiem,

– problemy ruchowe, spastyczność, tiki głosowe,

– problemy z nerwami czaszkowymi, np. paraliż Bella, zapalenie nerwu optycznego (z możliwością utraty wzroku),

– neuropatie obwodowe – sztywnienia, mrowienia, utrata czucia i siły,

– zmiany w mielinizacji – objawy stwardnienia rozsianego,

– objawy guza mózgu, zwiększone cienienie wewnątrzczaszkowe,

Objawy u dorastających dzieci:

– rodzice i nauczyciele mogą zaobserwować dziwne zachowanie u dziecka, podobne do stanów po narkotykach lub w chorobie psychicznej,

– zmiany nastroju,

– zachowanie w opozycji,

– niepokój i depresja,

– samookaleczenia,

– dorastające dzieci często nie mówią dorosłym i nie ujawniają problemów, które przeżywają, ze swoim ciałem,

– mogą wystąpić problemy z alkoholem i z narkotykami – to fenomen samoleczenia,

– dziewczynki mogą mieć bóle podbrzusza, problemy menstruacyjne, torbiele na jajnikach,

– chłopcy mogą mieć bóle jąder,

Objawy u młodszych dzieci:

– zaburzenia w samopoczuciu,

– nagłe zmiany emocjonalne,

– nerwowość, irytacja,

– zmiana osobowości,

– opóźnienie ruchowe,

– problemy z zachowaniem w grupie, wśród innych dzieci,

– zmiany w zachowaniu w czasie zabawy,

– silne zmęczenie, zmniejszona aktywność,

– senność,

– koszmary,

– pojawiające się fobie,

– strach przed rozłąką,

– częste infekcje układu moczowego, uszu, gardła, płuc, oskrzeli.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Infekcje odkleszczowe w chorobach neurodegeneracyjnych

Układowe Wewnątrzkomórkowe Infekcje Bakteryjne (Mycoplasma, Chlamydia gatunki Borrelia) w chorobach neurodegeneracyjnych (Stwardnienie Rozsiane, Stwardnienie Zanikowe Boczne) i zaburzeniach zachowania (z zakresu chorób autystycznych – Autyzm, Zespół Deficytu Uwagi, Zespół Aspergera).

U pacjentów przewlekle chorych na choroby neurodegeneracyjne oraz zaburzenia zachowania często stwierdza się uogólnione infekcje bakteryjne, wirusowe lub grzybicze, które mogą odgrywać istotną rolę w ich patogenezie. Nasi badacze oraz inni lekarze przebadali pacjentów cierpiących na różne schorzenia neurodegeneracyjne oraz zaburzenia zachowania różnego typu takie jak: Stwardnienie Zanikowe Boczne (ALS), Stwardnienie Rozsiane (MS), zaburzenia autystyczne (Autyzm, Zespół Aspergera, Nadpobudliwość Psychoruchowa ADHD). Ich wyniki wskazują, iż większość z nich cierpi na uogólnione międzykomórkowe, bakteryjne, wirusowe lub grzybicze infekcje. Na przykład wyniki badań leukocytów krwi obwodowej na obecność zakażeń patogenami, takimi jak Mycoplasma spp, Chlamydia pneumoniae, Borrelia burgdorferi i innymi uzyskane przez łańcuchową reakcję polimerazy (PCR) ujawniły wysoką częstość przypadków koinfekcji, których nie odnajdujemy w wynikach grupy kontrolnej). Uzyskane wyniki zostały porównane do chorób chronicznych, których objawy chorobowe posiadają manifestacje neurologiczne, takich jak Zespół Chronicznego Zmęczenia/ Encefalopatia Mięśniowa, Fibromialgia, Choroba z Lyme, odniesiono je następnie do wyników chorych pacjentów weteranów Wojny w Zatoce Perskiej – Gulf War Illness (chorób zazwyczaj występujących u weteranów wojennych). Większość tych przewlekle chorych pacjentów posiada również różne wewnątrzkomórkowe infekcje bakteryjne. Po porównaniu z grupą kontrolną najczęściej odnajdywaną koinfekcją bakteryjną były różne gatunki mycoplazm we wszystkich badanych przypadkach. Dla kontrastu tylko w kilku przypadkach z grupy kontrolnej posiadających wynik pozytywny znaleziono pojedyncze znamiona infekcji. Wyniki badań sugerują, iż międzykomórkowe infekcje bakteryjne często współistnieją z chorobami neurodegeneracyjnymi oraz różnego typu zaburzeniami zachowania. Protokoły leczenia tych chorób powinny uwzględniać złożone infekcje współistniejące w tych chorobach.

Wstęp.
Choroby neurodegeneracyjne są chorobami degeneracyjnymi Centralnego Układu Nerwowego, które często powodują demencję. W znacznej większości przyczyny tego typu chorób mózgu oraz ich mechanizmy powstawania (patologia) są nieznane, notujemy jednak znaczny wzrost ich wykrywalności i występowania wraz z niedoszacowaniem częstości. Są one częściej wykrywane w starzejącej się populacji.
Choroby te są opisywane przez zmiany molekularne, jakie zachodzą w komórkach nerwowych, które skutkują obumarciem lub zniszczeniem komórki nerwowej i ostatecznie powodują dysfunkcję nerwów oraz obumarcie komórki, co daje wyraz w objawach neurologicznych oraz w szczególnych przypadkach powoduje demencję. Pojawia się tutaj odniesienie do znanej teorii genetycznej powstawania tych chorób, jednak zmiany genetyczne, które się ujawniają i zmiany w ekspresji genowej, jakie są odnajdywane w tych chorobach się uzupełniają.
Jedną z typów zmian, jakie zachodzą we wszystkich chorobach neurodegeneracyjnych jest nadekspresja wolnych rodników (stres oksydacyjny), który powoduje tłuszczowe, białkowe i genetyczne zmiany strukturalne.
Uważa się, iż przewlekłe niedobory żywieniowe, urazy głowy, toksyny środowiskowe, chroniczne bakteryjne i wirusowe infekcje, immunologiczna odpowiedź z autoagresji, choroby naczyniowe, akumulacja płynu w mózgu, zmiany w koncentracji neuroprzekaźników i wiele innych może powodować powstanie chorób neurodegeneracyjnych.
Interesujący model przyczyn degeneracji układu nerwowego skutkujący chorobami neurologicznymi ujmuje toksyczne produkty przemian metabolizmu mózgowego, jako wynik chronicznej bakteryjnej lub wirusowej infekcji.
Czynniki infekcyjne mogą wniknąć do centralnego układu nerwowego przez zainfekowanie migrujących makrofagów lub uzyskać dostęp międzykomórkowy przekraczający barierę krew mózg lub przez transfer wewnątrzneuronalny z nerwów peryferyjnych. Bakterie pozbawione ściany komórkowej (większość gatunków mykoplazm, chlamydii, borrrelia są pośród wielu innych głównymi podejrzanymi patogenami, jakie mogą odgrywać dużą rolę w patologii chorób neurodegeneracyjnych. Takie infekcje mogą również powodować szybszy rozwój choroby, jak również przez to, że są zazwyczaj uogólnione, systemowe mogą wpływać na złe funkcjonowanie układu odpornościowego, centralnego układu nerwowego i innych układów.

1. Stwardnienie zanikowe boczne (ALS).
ALS jest chorobą ujawniająca się zazwyczaj we wczesnym okresie dorosłości, uznaje się ją za jednostkę pochodzenia idiopatycznego, chorobę progresywną, degeneracyjną zajmującą oba: centralne i peryferyjny neurony motoryczne. Pacjenci z ALS wykazują postępująca słabość i paraliż mięśniowy spowodowany zniszczeniem, wyższych neuronów motorycznych w korze ruchowej oraz niższych neuronów motorycznych w rdzeniu mózgu i korze rdzeniowej, ostatecznym skutkiem tego procesu jest śmierć chorego. Zazwyczaj z powodu niewydolności oddechowej. Obraz kliniczny ALS może być różnorodny. Objawy uzależnione są od lokalizacji oraz stopnia zaawansowania zmian w komórkach nerwowych.
Odkrycie sekwencji enterowirusów w 15 z 17- nastu próbek kory rdzeniowej chorych na ALS pacjentów metodą łańcuchowej reakcji polimerazy PCR zwróciło uwagę na chroniczne infekcje układu nerwowego u chorych na ALS pacjentów. Czynniki infekcyjne mogą odgrywać dużą rolę w etiologii zespołu Stwardnienia Zanikowego Bocznego ALS. Przestudiowaliśmy obecność systemowych infekcji mikrobiologicznych w na wstępnej grupie pacjentów z ALS. Odkryliśmy że 8/8 badanych ze zdiagnozowanym stwardnieniem zanikowym bocznym pochodzących z trzech różnych narodowości miało systemową infekcję mycoplazmalną. Pacjenci cierpiący z powodu ALS mieli też wykrywane inne infekcje chroniczne: zakażenie wirusem opryszczki 6 (HHV-6), Chlamydia pneumoniae i Boreliozę z Lyme. Znamy już prawdopodobną rolę, jaką mogą odgrywać u pacjentów z ALS enterowirusy, jednak o innych infekcjach hipotetycznie odgrywających podobną rolę w patogenezie i postępowaniu choroby ALS nic nie wiemy.

2. Stwardnienie Rozsiane (Multiple Sclerosis) (SM).
Stwardnienie rozsiane jest chorobą nerwów centralnego układu nerwowego, objawia się zarówno w młodości, jak również w starszym wieku. Nerwy w różnych partiach mózgu są pokryte ochronną izolacją zawierająca białko mielinę oraz inne białka wchodzące w skład otoczki lipidowej dzięki czemu impulsy nerwowe, które umożliwiają połączenie są chronione. W stwardnieniu rozsianym proces zapalny oraz czynniki autoimmunologiczne skierowane przeciwko mielinie oraz inne antygeny powodują, że ochronna otoczka ulega zniszczeniu (demielinizacji). Skutkiem tego procesu jest spadek częstości lub całkowita utrata przewodzenia impulsów nerwowych wzdłuż nerwów. W postępującej chorobie komórki nerwowe zostają całkowicie zniszczone przez demielinizację oraz wyparcie zdrowych płytek na komórkach nerwowych do czasu, w którym komórka nerwowa wydaje się martwa. Występuje również złamanie bariery krew mózg, co jest związane z miejscowym procesem zapalnym spowodowanym przez komórki glejowe.
Efekty kliniczne demielinizacji oraz zniesienie bariery krew mózg są różnorodne ale zazwyczaj obejmują zaburzenia widzenia zmiany w poruszaniu się, czuciu i zaburzenia koordynacji ruchowej zaburzenia poznawcze. Często choroba przebiega z okresami nawrotów i remisji, ale u małej grupy pacjentów choroba postępuje regularnie. Przez ostatnie lata testowano hipotezę, iż SM może wywoływać czynnik infekcyjny. Badania epidemiologiczne oraz badania bliźniąt sugerują iż SM jest nabyte nie wrodzone. Do chwili obecnej ponad 90 % pacjentów wykazuje immunologiczne i żerne znamiona infekcji. Pacjenci zostali przebadani na obecność różnych czynników wirusowych i bakteryjnych. Patogenem najczęściej znajdowanym w mózgach pacjentów tej grupie chorych była Chlamydia pneumoniae. Ostatnie badania prowadzone w Instytucie Medycyny Molekularnej (Institute of Molecular Medicicne) oraz w wielu innych miejscach pokazują, że pewna odpowiedź immunologiczna z autoagresji wobec komórek nerwowych może być spowodowana infekcją toczącą się wewnątrz komórek nerwowych. 80 % pacjentów ze stwierdzonym SM może przechodzić wewnątrzkomórkową infekcję bakteryjną spowodowaną mycolasmą, chlamydią lub inną bakterią bez ściany komórkowej. Ponadto inne infekcje komórkowe, takie jak zakażenie Borrelia burgdorferi (choroba z Lyme) i innymi wewnątrzkomórkowymi bakteriami może również stanowić czynnik obciążający.

Infekcje mogą stymulować odpowiedź odpornościową i obecnie w szczególności wewnątrzkomórkowe infekcje bakteryjne komórek nerwowych mogą stymulować odpowiedź immunologiczną z autoagresji, kiedy te wewnątrzkomórkowe bakterie uwalniają z komórek nerwowych antygeny komórkowe. W przypadku Stwardnienia rozsianego odkryto 20 różnych bakteryjnych i wirusowych infekcji. Chlamydia pneumoniae oraz różne gatunki mykoplazm są wykrywane w centralnym układzie nerwowym u chorujących wcześniej na SM w czasie autopsji. Obecność tych bakterii wiąże się z wystąpieniem chorób neurologicznych. Ponadto zakażenia występujące u innych naczelnych bakteriami, takimi jak Mycoplasma fermentans dają rezultat w postaci poważnych komplikacji neurologicznych.

3. Zaburzenia Autystyczne (Autistic Spectrum Disorders) ASD.
Dzieci z zaburzeniami autystycznymi, takimi jak Autyzm, Zaburzenie Deficytu Uwagi, Zespół Aspergera itp. generalnie cierpią z powodu niemożliwości poprawnego komunikowania się z otoczeniem, prawidłowego nawiązania kontaktów z innymi ludźmi oraz nieadekwatnej reakcji na kontakt z otoczeniem. Nie wszyscy pacjenci mają te same wspólne objawy, sygnały i symptomy chorób, ale mają skłonność do wyrażania problemów z socjalizacją, komunikowaniem, poruszaniem się oraz z myślami, które wyrażają się w ich zachowaniu w podobny sposób. Dzieci z tymi zaburzeniami często powtarzają te same ruchy i przejawiają chorobliwą fiksację na specyficznych przedmiotach, bardzo często przejawiają reakcję bólu na wybrane dźwięki, smaki lub zapachy.
Za przyczynę tych objawów uznano anomalia w budowie mózgu oraz jego funkcjonowaniu. U niektórych pacjentów z ASD występuje również pewna liczba innych mniej specyficznych chronicznych objawów i oznak zaburzeń. Wśród nich znajdujemy chroniczne zmęczenie, bóle głowy, problemy gastrologiczne oraz problemy ze wzrokiem i okazjonalnie stany podgorączkowe, i inne symptomy które zazwyczaj nie są wliczane do diagnozy ASD. Przyczyny ASD są nieznane i mogą zawierać defekty genetyczne, obecność metali ciężkich w organizmie, ekspozycję na czynniki chemiczne i biologiczne, spośród których każdy jest inny u każdego pacjenta. Aczkolwiek pośród pacjentów z ASD jest obecna pewna zbieżność w występowaniu defektów genetycznych i czynników środowiskowych, które są ważne w śmiertelności pacjentów i postępowaniu choroby.
Inne choroby chroniczne mają niektóre symptomy wspólne co sugeruje, iż może istnieć pewne powiązanie w przyczynach zaburzeń, które powodują chorobę, jej dalszy rozwój i śmiertelność. Objawy choroby i znaki ostrzegawcze w wielu przypadkach (być może nawet większości przypadków chorych chroniczne pacjentów) mogą być wynikiem chronicznych infekcji układowych spowodowanych przez bakterie, grzyby, lub wirusy, które mogą przeniknąć do ośrodkowego układu nerwowego. Takie infekcje często poprzedzają ostre lub przewlekłe zatrucia metalami ciężkimi, chemikaliami, lub ekspozycja na czynniki infekcyjne: wirusy, bakterie, grzyby oraz środowiskowe. Czynnikiem takim mogą być nawet złożone szczepionki, które wyciszają układ odpornościowy i mogą czynić dzieci przez jakiś czas mniej odpornymi na infekcje oportunistyczne. Zazwyczaj objawy choroby rozwijają się wolno w czasie przebiegając wieloetapowo co może sugerować, iż przyczyną chorób neurodegeneracyjnych jest połączenie pewnej podatności genetycznej z ekspozycją na zróżnicowane czynniki toksyczne.
Chroniczne infekcje mogą stanowić istotny element w poznaniu przyczyn ASD. Takie infekcje są zazwyczaj niszczone przez układ odpornościowy, ale mogą też przetrwać i stać się dużym problemem, kiedy ominą układ odpornościowy i dostaną się do komórek i tkanek (również OUN i peryferyjnego układu nerwowego). Kiedy pojawi się inny czynnik infekcyjny mogą spowodować wiele komplikacji i przejść w stadium choroby przewlekłej.
Zmiany w odpowiedzi organizmu na zagrożenia środowiskowe oraz zwiększona podatność na zakażenia wirusami endogennymi, podobnie jak czynnikami bakteryjnymi i grzybiczymi są bardzo często obserwowane u ludzi chorujących na choroby przewlekłe.
Pacjenci z ASD często wykazują pierwsze oznaki choroby po otrzymaniu złożonych szczepień ochronnych. Rimland zauważył, że nagły wzrost przypadków autyzmu pojawił się po rozpoczęciu stosowania u dzieci złożonej szczepionki MMR, która weszła do powszechnego użytku. W Stanach Zjednoczonych dzieci zazwyczaj otrzymują 33 szczepionki i stanowi to dramatyczny wzrost w stosowaniu szczepionek u dzieci na przestrzeni kilku ostatnich dekad. Takie szczepionki często zawierają rtęć i inne konserwanty. Dostępne na rynku szczepionki zostały również przetestowane na obecność mikroorganizmów. Jedno z takich badań, dowiodło, iż około 6% szczepionek dziecięcych zawiera mykoplazmy. Te same które braliśmy pod uwagę w bakteryjnych czynnikach infekcyjnych u pacjentów z ASD.
W większym badaniu oddaliśmy do analizy krew 48 pacjentów z ASD z Centralnej i Południowej Kalifornii Ponadto obecność jednej lub więcej infekcji systemowej może predysponować pacjentów z ASD do wystąpienia innych infekcji. Wyniki badań wskazują że duża grupa pacjentów z ASD posiada potwierdzone bakteryjne lub wirusowe infekcje.

4. Zespół Chronicznego Zmęczenia (Chronic Fatigue Syndrome CFS/ME).
Przewlekłe zmęczenie jest stwierdzane u 20% pacjentów szukających porady lekarskiej. Jest to związane z wieloma stanami w medycynie i może być drugoplanowym stanem towarzyszącym w wybranych chorobach chronicznych. Jakkolwiek, przewlekłe zmęczenie może być związane z wieloma chorobami zespół CFS i ME oraz fibromialgia (FMS – Fibromialgia Syndrome) są wyróżniane, jako oddzielne stany chorobowe, co jest oparte na aktualnych kryteriach klinicznych. Jakkolwiek oznaki kliniczne i symptomy choroby ściśle są ze sobą związane CFS/ME jest charakteryzowane, jako niewyjaśnione utrzymujące się stale przewlekle i długotrwałe zmęczenie fizyczne uniemożliwiające lub poważnie utrudniające wykonywanie codziennych czynności, którym towarzyszyć mogą inne objawy, podczas gdy pacjenci z FMS (Fibromialgia Syndrome) cierpią przede wszystkim z powodu bólów mięśni, osłabienia i opuchnięć. U pacjentów z jedną z tych chorób inne choroby, które mogłyby wyjaśnić dodatkowo występujące objawy są nieobecne. Jakkolwiek, istnieje wielu pacjentów u których objawy choroby nakładają się na siebie i niezwykle trudno jest postawić właściwą diagnozę odróżniając CFS/ME od FMS. CFS/ME i FMS są chorobami spokrewnionymi z anomaliami w funkcjonowaniu układu odpornościowego i chorobami infekcyjnymi. Pacjenci z CFS/ME nie mogą być podzieleni na istotne kliniczne subkategorie, które wyrażają różne stany choroby i zaburzenia okołochorobowe. Istotne ustalenie dla chorych na CFS/ME pacjentów stwierdza, iż charakterystyczna jest u nich obecność chronicznych bakteryjnych lub wirusowych infekcji.
Określenie rodzaju infekcji systemowej występującej w CFS/ME, takiej jak np. ta powodowana przez gatunek Mycoplazm, Chlamydię pneumoniae, różne gatunki Brucella, Borrelia burgdorferi i wirusa opryszczki HHV-6, jest bardzo ważne w określeniu postępowania w leczeniu wielu pacjentów z CFS/ ME. Pomimo, iż nie została wyizolowana pojedyncza przyczyna, która może powodować CFS/ME wzrasta liczba doniesień, jakoby choroby te miały naturę infekcyjną, co może być również bezpośrednią przyczyną choroby, kofaktorem jej wystąpienia lub czynnikiem zwiększającym śmiertelność. Istnieje kilka niezależnych powodów takiej sytuacji, włączając do nich nierzadkie lub grupowe przypadki pojawiania się CFS/ME, czasem u członków najbliższej rodziny, obecność szczególnych oznak i objawów choroby związanych z infekcją, częsty charakter cykliczny choroby i jej odpowiedź na terapie antyinfekcyjne.

7. Choroba z Lyme (Lyme Disease LD).
Choroba z Lyme jest najczęściej występującą po ugryzieniu chorobą w Ameryce Północnej. Pierwszy raz opisana w starym miasteczku Lyme w stanie Connecticut w 1975 roku. Infekcja jest spowodowana przez ugryzienie kleszcza i wniknięcie pod skórę spiralnego kształtu krętka bakterii Borrelia burgdorferi oraz innych koinfekcji. Borelioza i towarzyszące jej możliwe koinfekcje dostają się do nowego środowiska przez różne ugryzienia i towarzyszące im czynniki. Po okresie wylęgania który trwa od kilku dni do miesiąca krętek boreliozy i/lub koinfekcji migruje przez skórę do tkanek podskórnych, do limfy i do krwi skąd nadal może podróżować dalej dobardziej i mniej oddalonych organów. Zakażenie krętkiem boreliozy i konfekcji przez łożysko oraz przez transfuzję krwi jest możliwe i zdarza się jednak jest nieudowodnione naukowo. Choroba z Lyme i koinfekcje po ugryzieniu mogą i zazwyczaj pojawiają się w tym samym czasie. Jak zaznaczono powyżej oznaki i objawy choroby z Lyme mogą się nakładać na występujące wcześniej choroby i zaburzenia. Więc pacjenci z chorobą z Lyme są często diagnozowani na obecność innej choroby, takiej jak zazwyczaj CFS/ME lub reumatoidalne zapalenie stawów. Jakkolwiek, wielu pacjentów nie uzyskuje właściwej diagnozy przez lata i przez ten czas doświadcza nieefektywnego leczenia, co przyczynia się do wzrostu uporczywości choroby.
Około jednej trzeciej przypadków Choroby z Lyme rozpoczyna się od pojawienia się okrągłego, czerwonego, (zazwyczaj z przejaśnieniem w środku) rumienia erythrema migrans po tej samej stronie ciała, na której doszło do ugryzienia, zazwyczaj po około 3 do 30 dniach. W ciągu od kilku dni do kilku tygodni do łagodnych objawów grypopodobnych mogą dołączyć inne, takie jak dreszcze, stany podgorączkowe oraz miejscowe powiększenie węzłów chłonnych. Po lokalnej fazie, która może trwać kilka tygodni do kilku miesięcy infekcja może się rozprzestrzenić w innych kierunkach i przejść w fazę rozsianą choroby w której pacjenci cierpią z powodu złego samopoczucia, przewlekłego zmęczenia gorączki i dreszczy, bólów głowy, sztywnego karku, porażenia nerwu twarzowego (porażenie Bella), bólów mięśni i stawów oraz innych objawów. Choroba z Lyme może stać się chorobą przewlekłą i zająć centralny i peryferyjny układ nerwowy, jak również spowodować inwazję mięśniową, kardiologiczną oraz zaatakować inne organy wewnętrzne (również oczy).
W swojej późnej fazie przewlekłej zazwyczaj pojawiają się: reumatoidalne zapalenie stawów, zaburzenia neurologiczne, zaburzenia pamięci (łącznie z jej utratą), problemy kardiologiczne, zapalenie mięśnia serca (myocarditis), zapalenie wsierdzia (endocarditis), które mogą powodować palpitacje, ból, bradykardię, duszność itp. Jak również często spotykane chroniczne zmęczenie.
W późnej chronicznej fazie choroby zazwyczaj nakładają się na siebie różne inne zaburzenia, takie jak CFS/ME, FMS, reumatoidalne zapalenie stawów, pośród innych możliwych do pojawienia się zaburzeń, co powoduje trudności w postawieniu diagnozy i leczeniu tej fazy choroby. Niektórzy twierdzą, iż ta przewlekła faza nie jest nawet związana z chorobą z Lyme, czego skutkiem jest opóźnienie podjęcia właściwego leczenia. Wpływ koinfekcji na pogorszenie przebiegu i nasilenie objawów choroby nie został dokładnie przeanalizowany, jednak infekcje te zostały przeanalizowane oddzielnie i dowiedziono, iż powodują porównywalne objawy. Diagnostyka laboratoryjna choroby z Lyme w poszczególnych stadiach choroby jest niestety nie do końca możliwa do wykonania i eksperci używają korelacji występujących u pacjentów objawów oraz złożonych testów laboratoryjnych do diagnozy. Testy laboratoryjne używane do diagnozowania choroby z Lyme zawierają: wykrywanie antygenów powierzchniowych Borelia burgdorferi metodą próby enzymatycznej EIA, próbę immunofluorescencyjną IFA i metodę wykrycia białek Borrelia metodą Western Immunoblot, alternatywnie jest używana łańcuchowa reakcja polimerazowa PCR wykrywająca DNA bakterii i jest używana do wykrycia nieuszkodzonej bakterii we krwi. Pozytywny pewny wynik jest zazwyczaj uzyskiwany w przypadku otrzymania więcej niż jednego pozytywnego wyniku z testów wymienionych powyżej, zazwyczaj niepotwierdzonego Western Blottem. Problem z tymi testami polega na tym, iż są to testy z krwi wymagające dla uzyskania miarodajnego wyniku obecności przeciwciał, białek lub DNA bakterii we krwi (PCR). Najczęściej spotykaną koinfekcją Boreliozy są różne gatunki Mykoplazm około 50 – 70 % pacjentów z LD posiada również koinfekcje mykoplazmalne. Obecność koinfekcji mykoplazmalnej utrudnia diagnozę i leczenie LD, niektóre z najczęściej spotykanych objawów u pacjentów z boreliozą występuje również u pacjentów z zakażeniem mykoplazmą. Tak jak krętek boreliozy gatunki mykoplazm bytują wewnątrzkomórkowo w różnych tkankach i bardzo rzadko są odnajdywane we krwi. Taka sytuacja powoduje, że ich wykrycie staje się bardzo trudne, u pewnej grupy pacjentów pojawianie się krętków boreliozy i mycoplazm w ich białych komórkach krwi może być cykliczne. Inna często spotykana u pacjentów chorych na boreliozę infekcją jest zakażenie różnymi gatunkami bakterii Ehrlichia. Te małe gram ujemne pleomorficzne zazwyczaj wewnątrzkomórkowe bakterie są podobne do mykoplazm w swojej strukturze wewnątrzkomórkowej, lokalizacji czego skutkiem jest podobnie objawiająca się infekcja. Organizmy te mogą powodować objawy 1-3 tygodni po ekspozycji, takie jak: gorączka, dreszcze, bóle głowy, bóle mięśni, osłabienie, tkliwość oraz rzadziej spotykane nudności, wymioty, bóle brzucha, biegunkę, kaszel i uczucie rozbicia .

Koinfekcje utrudniają postawienie właściwej diagnozy i powodują dodatkowo objawy zbliżone do LD. Infekcje te mogą również pojawiać się w różnych kombinacjach. Na przykład jeśli chodzi o wewnątrzkomórkowego pierwotniaka Babesia spp, około 10-40% przypadków pacjentów z chorobą z Lyme wykazuje koinfekcje babeszjozy. Ponadto pacjenci z chorobą z Lyme posiadają również zakażenia różnymi gatunkami Bartonella.

Kiedy pacjent posiada złożone infekcje liczba objawów, sygnałów choroby, ich dotkliwość czas trwania mogą być bardziej nasilone już we wczesnych stadiach choroby, do nasilonych objawów zaliczamy: gorączkę,  dreszcze, uogólnione osłabienie, objawy gastrologiczne: anorexię, nudności, bóle brzuszne, wymioty, biegunkę, (oraz pośród innych), anemię, bóle mięśni i stawów problemy z oddychaniem i ciemny mocz. Koinfekcja zakażeń borrelia, mycoplasma i babesia może być u niektórych pacjentów letalna, jednak większość pacjentów z babesziozą choruje na przewlekłą postać choroby. W infekcji babeszjozą pacjenci mogą mieć od łagodnej do ostrej hemolityczną anemię prawdopodobnie związaną z kolonizacją pierwotniaka w erytrocytach, co może zostać wykryte podczas ręcznego rozmazu krwi obwodowej i lekko obniżoną liczbę leukocytów. Jakkolwiek, jest to rzadko obserwowane u pacjentów w przewlekłej fazie choroby.
Pacjenci chorzy na chorobę z Lyme są zawsze w grupie ryzyka zakażenia przewlekłymi infekcjami bakteryjnymi wirusowymi i grzybiczymi. Może to komplikować postawienie rozpoznania i opóźniać podjęcie właściwego leczenia szczególnie poważny problem mogą one stanowić w późnej chronicznej fazie choroby. Pacjenci w późnym stadium choroby z zaburzeniami neurologicznymi, neuropatią peryferyjną, i innymi objawami mogą mieć powikłania związane z obecnością koinfekcji, które nie zostały rozpoznane i leczone właściwie przez ich lekarza prowadzącego.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Patogeny odkleszczowe w 9 poprzednich artykułach!

Teraz ekspresowe podsumowanie patogenów odkleszczowych, o których przeczytacie w 9 poprzednich artykułach!

Koinfekcje są występującymi wraz z Borrelią infekcjami, które w sposób zasadniczy zmieniają obraz kliniczny choroby, utrudniają leczenie i przyczyniają się do występowania charakterystycznych dla siebie objawów. Szacuje się, iż koinfekcje występują nawet w 80% potwierdzonych przypadków zakażenia krętkiem Borrelii. Ciekawostką jest, iż nie zawsze są one infekcjami bakteryjnymi. Babesia – jedna z podstawowych koinfekcji jest bowiem pierwotniakiem. Do najczęściej występujących koinfekcji Borrelii zaliczamy:

• Bartonella

Bartonella henselae bacteria, the causative agent of cat-scratch disease or bartonellosis, formerly known as Rochalimaea bacteria, 3D illustration

• Babesia

Babesia parasites inside red blood cell, the causative agent of babesiosis. 3D illustration showing classic tetrad-forms of Babesia merozoites so-called Maltese cross formation

• Mycoplasma

Bacteria Mycoplasma genitalium, 3D illustration. The causative agent of sexually transmitted infections and infertility

• Chlamydia

Chlamydia trachomatis, an obligate intracellular human pathogen, is one of four bacterial species in the genus Chlamydia. 3D illustration

• Toxoplasma

Toxoplasma gondii on colorful background. Protozoan which is transmitted from cats and other animals and causes toxoplasmosis especially dangerous for pregnant women. 3D illustration

• Brucella

Brucella bacteria, 3D illustration. Gram-negative pleomorphic bacteria which cause brucellosis in cattle and humans and are transmitted to man by direct contact with ill animal or by contaminated milk

• Yersinia

Yersinia enterocolitica bacteria, 3D illustration. Gram-negative bacteria of Enterobacteriaceae family, the causative agent of Yersiniosis

• Anaplasma i Ehrlichia

• Riketsje

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Riketsje i kleszcze?

Riketsje to grupa Gram-ujemnych pałeczek wielkości od 300 do 2000 nm. Bakterie te są bezwzględnymi wewnątrzkomórkowymi pasożytami (podobnie jak wirusy namnażają się tylko w komórkach żywiciela) powodującymi szereg różnych chorób – riketsjoz. Riketsje głównie pasożytują na stawonogach takich jak wszy, kleszcze pchły czy roztocza. Do najgroźniejszych chorób wywoływanych riketsjami należą tyfus plamisty, gorączka Q oraz gorączka plamista.

Riketsje wnikają do organizmu człowieka przez powłoki skórne lub drogi oddechowe. Do zakażenia dochodzi za pomocą wektora (stawonoga) lub wskutek wtarcia w skórę jego zakażonych wydalin, rzadziej przez wtarcie drobnoustrojów z rozgniecionej wszy, czy pchły. Natomiast zakażenie przez drogi oddechowe wiąże się z występowaniem czynnika etiologicznego w kurzu zawierającym drobiny wydalin zakażonych zwierząt.
Namnażając się w ludzkich komórkach śródbłonka riketsje wywołują zapalenie naczyń, będące charakterystycznym objawem riketsjozy. Do głównych chorób człowieka jakie wywołują te bakterie należy dur plamisty, gorączka Q i gorączka plamista Gór Skalistych, na którą w1910 roku zmarł ich odkrywca – Howard Ricketts.

Zakażenia riketsjami umiejscowione są w komórkach śródbłonka naczyń włosowatych, gdzie namnażając się wywołują efekt cytotoksyczny, konsekwencją czego jest niszczenie komórek śródbłonka. W efekcie dochodzi do wytworzenia rozsianych zmian wielonarządowych, umiejscowionych w drobnych naczyniach skóry, płuc, serca, nerek, mózgu i w innych narządach wewnętrznych. Powoduje to ogniskową martwicę, tworzenie się nacieków wokół uszkodzonych naczyń, zwolnienie przepływu krwi w naczyniach włosowatych oraz tworzenie się obrzęków okołonaczyniowych. W niektórych przypadkach dochodzi do zespołu rozsianego krzepnięcia wewnątrznaczyniowego (DIC).

Bacteria Rickettsia inside human cell, 3D illustration. Gram-negative bacteria which cause epidemic typhus, murine typhus other rickettsioses and are transmitted by arthropodsObjawy riketsjozy

Tyfus plamisty wywoływany jest przez gatunek Rickettsia prowazekii oraz Rickettsia typhi. Przenoszony jest przez pchły, szczury oraz myszy. Bakterie te potrafią przeżyć na odzieży ok. 3 tygodni. Do zarażenia dochodzi wskutek podrapania miejsca ugryzienia przez pchłę, co powoduje zarażenie się bakterią. Riketsje powodują patologiczne zmiany w układzie krwionośnym, nerwowym a także w sercu. Najbardziej charakterystyczne objawy tyfusu plamistego to gorączka, przyspieszenie oddechu, migreny, powiększenie wątroby i śledziony, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych a także zapalenie płuc oraz zapalenie ślinianek przyusznych.

Gorączka Q jest zoonozą, powodowaną przez Gram-ujemną bakterię Coxiella burnetii należącą do rodziny Legionellaceae. Bakteria ta wykazuje dużą odporność na czynniki fizyczne i chemiczne, dzięki czemu może długo utrzymywać się w środowisku. Rezerwuarem C.burnetii są owce, kozy, bydło oraz zwierzęta domowe. Najczęściej dochodzi do zakażenia poprzez wdychanie powietrza skażonego cząstkami kału lub moczu zakażonych zwierząt. Zarażenie może być spowodowane przez ukłucie kleszcza ale zdarza się to rzadko. Do głównych objawów zaliczamy gorączkę, silne bóle głowy, bóle mięśniowe, suchy kaszel, dreszcze i wiele innych. W niektórych przypadkach zarażenie przebiega bezobjawowo. U niektórych pacjentów może rozwinąć się przewlekła postać gorączki Q i spowodować zapalenie wsierdzia.

Gorączka plamista powodowana jest przez bakterię Rickettsia. Głównym wektorem tej bakterii są wszy, pchły oraz kleszcze. Do głównych objawów zaliczamy wysoką gorączkę, bóle głowy, przyspieszony oddech, powiększenie śledziony i wątroby, czerwone plamy, zaburzenia świadomości. Do powikłań należą opadowe zapalenie płuc, zapalenie opłucnej, zakrzepowe zapalenie żył i tętnic, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych.

Riketsje należą do jednych wielu koinfekcji Borrelii, pojawiają się u około 15% zakażonych. U osób chorujących na boreliozę występuje nasilenie objawów riketsjozy. Riketsje stanowią problem diagnostyczny z uwagi na silne reakcje krzyżowe występujące w badaniach serologicznych.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Kiedy Anaplazma i Ehrlichia?

Anaplazma oraz Ehrlichia to niewielkich rozmiarów (0,5-2 mikrometrów) bakterie Gram-ujemne, będące wewnątrzkomórkowymi patogenami, zbliżonymi budową do riketsji. Chorobotwórczymi gatunkami dla człowieka są A. phagocytophilium oraz E. chaffeensis. Gatunek A. phagocytophilium powoduje erlichiozę monocytarną (głównym miejscem lokalizacji drobnoustrojów są monocyty i makrofagi). Natomiast E. chffeensis erlichiozę granulocytarną (głównym miejscem lokalizacji patogenów są granulocyty obojętno – i kwasochłonne). Bakterie te rozmnażają się w leukocytach i monocytach. Wnikają do organizmu i rozprzestrzeniają się drogą naczyń krwionośnych oraz chłonnych, atakują komórki układu krwiotwórczego i siateczkowo – śródbłonkowego. W skutek rozpadu komórek dochodzi do uwolnienia się drobnoustrojów do krwi i wtórnego zakażenia wielu narządów i tkanek. Skutkiem tego jest pozbawienie organizmu funkcji bakteriobójczych. Anaplazmoza inaczej zwana erlichiozą jest zakaźną chorobą wielonarządową ludzi i zwierząt, przebiegającą z trombocytopenią (małopłytkowością). Częściej występującą erlichiozą jest erlichioza monocytarna.
Do zakażenia najczęściej dochodzi podczas ugryzienia przez zainfekowanego kleszcza. Chorobą tą można zarazić się również od gryzoni, a także podczas transfuzji krwi. Czas inkubacji choroby wynosi kilkanaście dni. Erlichioza może przebiegać gwałtownie lecz w niektórych przypadkach zakażenia człowieka przebiega bezobjawowo, jej objawy mogą zostać mylnie przypisane boreliozie. Jako koinfekcja boreliozy pojawia się w 15% przypadków.

Objawy ehrichliozy

Do głównych objawów erlichiozy zaliczamy gorączkę (38-39°C), dreszcze, trombocytopenię i leukopenię, powiększenie wątroby lub/i śledziony (często z cechami uszkodzenia hepatocytów), światłowstręt, hiponatremię, bóle mięśni i stawów, bóle głowy, kłopoty z koncentracją, szmery skurczowe serca, zapalenie spojówek, wysypkę i wiele innych. Nasilenie objawów występuje u osób chorych jednocześnie na boreliozę. Zachorowania najczęściej występują od kwietnia do października, szczyt zachorowań przypada w lipcu.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Historia Marzeny. Nigdy nie straciła woli do walki!

Przedstawiamy historię Marzeny. To kolejny przykład trudnej walki z chorobą.

Jej historia z tą chorobą zaczęła się gdy miała około 18 lat. Po ukąszeniu przez kleszcza  wystąpił u niej rumień, a lekarz dermatolog stwierdził Boreliozę. Zażyła antybiotyk i po tygodniowej kontroli lekarz postawił dobrą diagnozę całkowitego wyleczenia. A Marzena  oczywiście zapomniała o całej sprawie, jak o każdej wcześniejszej grypie. Niestety, bakteria którą zaraził ją pasożyt nie dała o sobie zapomnieć. Z jej organizmem zaczęły dziać się  dziwne rzeczy. Pamięta jak zaczęło się od drobnych infekcji: zapalenia uszu, gardła, problemy z oddychaniem, ból i kołatanie serca, problemy z czytaniem i koncentracją. Każdy lekarz widząc młodą dziewczynę, której dzieją się ,,dziwne rzeczy‘‘ odsyłał do psychiatry. Wszystkie objawy i dolegliwości usprawiedliwiane były nerwami, depresją. Odsyłano ją od jednego do drugiego lekarza i: “nikt nigdzie nie był mi wstanie pomóc”.

Jej życie toczy się dalej. Ukończyła szkołę, pracowała, wyszła za mąż, wyjechała do Niemiec i usiłowała normalnie żyć. Z powodu regularnego stresu, wysiłku fizycznego i problemów zdrowotnych – nie miała już siły na nic, chciała się poddać. Myślała, że zwariuje. To był kres wytrzymałości. Czuła się odrętwiała emocjonalnie i bezradna. Nienawidziła swojej słabości. Tego, że idzie ulicą i lecą jej łzy, że nie może jeść, nie może spać, czy w ogóle zrobić cokolwiek, nawet się umyć, czy posprzątać. Bardzo trudne były noce, kiedy nie mogła  zasnąć chociaż na kilka godzin. W takich chwilach myśli biegły jedna za drugą, kłębią się. Głowę wypełniał wstyd, strach, lęk, że wszystko stracone, że wszystko jest beznadzieje, że to co robi w życiu nie ma sensu. ”

“To chyba najgorsza rzecz, kiedy bez przerwy myśli się o tym, żeby ze sobą skończyć”.

Najgorsze jest to, że tylko ta jedna myśl wydawała się jedyną alternatywą, jedynym słusznym wyjściem. A najstraszniejsze, ze wydawała się jedynym bezpiecznym wyjściem. Nigdy nie zapomni, jak powiedziała rodzicom, że chyba umiera. Wyobrażała sobie, jakie uczucia musiała w nich wywołać. Czego bardzo żałuje. Przeszła przez depresje, była w Szpitalu Psychiatrycznym, gdzie najpierw płakała z żalu nad sobą, nad swoim życiem, a później z tęsknoty za swoimi marzeniami, radością i szczęściem. Będąc w szpitalu zrozumiała, że musi walczyć z depresją, walczyć o życie. Bardzo się zmieniła. Odcięła się od toksycznych ludzi. Rozwiodła się.

Zaczęła nowe życie. Teraz wie, że los jest w naszych rękach, a swoje szczęście w każdym momencie życia można budować od nowa. Dzięki ogromnemu wsparciu rodziców i przyjaciela miała wystarczająco sił, by szukać sensu życia.

Mimo jej młodego wieku wiele przeżyła, ale nigdy nie straciła woli do walki, nigdy nie przestała odnajdywać szczęścia w „małych rzeczach“, by móc żyć pełnią życia. Przed nią długi i wyjątkowo skomplikowany proces „zdrowienia“. Dużo ciężkiej pracy, by powrócić do stanu równowagi. Ale musi sobie radzić…Na pewno walczy…

Dopiero od niedawna, po wieloletnich poszukiwaniach przyczyn gorszego samopoczucia i  dzięki pomocy internetu i filmów z udziałem Michała Szebestika, jak i bardzo pomocnych rozmów telefonicznych, zaczęła diagnozować się w kierunku Boreliozy i już wie z czym walczy. To cały czas ta sama Borelioza, która 11 lat temu nie została wyleczona. A nieumiejętności lekarzy, czy też jej niewiedza spowodowały tak długi okres dotarcia do diagnozy. Gdyby wierzyła we wszystkie stawiane jej diagnozy, to połowę ciała miała by pokrojoną. Lekarze łatwo stawiają diagnozy bez odpowiednich badań i przepisują antybiotyki, jak cukierki, czy co wizytę reklamują szczepionki. Nigdy nie zrozumie takiego podejścia, bo wielu lekarzy może pomóc tylko nie chce. I tu nie chodzi tylko, że system im zakazuje, czy nakazuje, że nie mogą… tu chodzi o ich niewiedzę , osobowość i charakter.  Więcej jej zaszkodzili niż pomogli.

Każdy z chorujących ma swoją własną historię i u każdego Borelioza przejawia się w trochę  odmienny sposób, ale u każdego jest ta sama ciężka choroba, która niesie za sobą wiele powikłań i doprowadza do wielu nieodwracalnych zmian w organizmie. Choroba nauczyła ją tego, żeby żyć i cieszyć się ,,tu i teraz‘‘. Każdego dnia. Ponieważ nie wie, czy jutro wstanie z łóżka. To tak bardzo podstępna choroba, która odbiera resztki sił i nie pozostawia wyboru. Trzeba zmienić tryb życia, sposób żywienia i swoje nawyki. Przede wszystkim trzeba walczyć.

12 gatunków Yersinii!

Yersinia jest Gram-ujemną pałeczką należącą do enterobakterii. Pierwsze jej szczepy zostały wyizolowane w latach 60. XX wieku. Wyróżniamy 12 gatunków tej bakterii, najbardziej patogenne dla człowieka są 3 gatunki: Yersinia enterocolitica, Yersinia pseudotuberculosis oraz Yersinia pestis. Choroba wywołana przez Yersinie enterocolitica to jersinioza. Choroba wywołana przez Yersinie pseudotuberculosis to rodencjoza (inaczej zwana gruźlicą rzekomą). Yersinia pestis wywołuje dżumę. Yersinia bytuje w błonach śluzowych jelita cienkiego i węzłach chłonnych, atakuje makrofagi.
Jersiniozą i rodencjozą możemy zarazić się na wiele sposobów. Zarażają nas zwierzęta hodowlane, dzikie zwierzęta, psy, koty oraz gryzonie. Do zakażenia może również dojść poprzez zanieczyszczoną żywność (w szczególności przez wieprzowinę skażoną kałem świni), wodę a także glebę. Zdarzają się także przypadki zakażenia Yersinią poprzez transfuzje krwi. Bardzo częstym powodem zarażenia bakterią jest ugryzienie przez zainfekowanego kleszcza. Yersinia jest jedną z wielu koninfekcji Borrelii, pojawia się u około 20% chorych na boreliozę.

Yersinia enterocolitica bacteria, 3D illustration. Gram-negative bacteria of Enterobacteriaceae family, the causative agent of Yersiniosis

Objawy infekcji bakterią Yersinii

Główne objawy zakażenia to zatrucie pokarmowe, problemy z jelitami w tym zapalenie węzłów chłonnych kreski jelitowej oraz zapalenie końcowego odcinka jelita cienkiego i kątnicy. Ten objaw może zostać mylnie rozpoznany jako zapalenie wyrostka robaczkowego, sarkoidoza, choroba Leśniowskiego-Crohna lub pasożyty. Yersinia może rozprzestrzenić się naczyniami krwionośnymi poza układ pokarmowy i doprowadzić do zapaleń ropnych między innymi zapalenia gardła, płuc, stawów, opon mózgowo – rdzeniowych lub zapalenia pęcherza. W stanie przewlekłym zakażenia Yersinią pseudotuberculosis możemy zaobserwować objawy podobne do gruźlicy. Stąd pochodzi jej nazwa – gruźlica rzekoma. Choroba może przybrać postać posocznicową (septyczno-durowa) natomiast występuje ona rzadko i ma bardzo ciężki przebieg (śmiertelność ok.50%). Postać posocznicowa występuje przeważnie u osób chorych na cukrzycę, marskość wątroby, u osób z podwyższoną ilością żelaza w surowicy oraz u osób starszych z obniżoną odpornością. Do postaci pozajelitowej zaliczamy rumień guzowaty, kłębuszkowe zapalenie nerek, zapalenie naczyń krwionośnych. Do powikłań wywołanych Yersinią zaliczamy rumień guzowaty na przedniej powierzchni podudzi oraz zapalenie stawów.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

Brucella – 5 gatunków!

Bakterie Brucellii to wewnątrzkomórkowe Gram-ujemne pałeczki tlenowe należące do typu proteobakterii, wywołujace chorobę zwaną brucelozą. Brucella nie posiada rzęsek, otoczki ani nie wytwarza przetrwalników. Występuje w trzech formach: blebsu, L-formy (forma bez ściany komórkowej) oraz biofilmu. Wyróżniamy 5 głównych gatunków które mają swoje rezerwuary zwierzęce: B. abortus (bydło), B.canis (psy), B.melitensis (owce i kozy), B.suis (świnie), B.maris (zwierzęta morskie). Dla człowieka patogenne są pierwsze 4 gatunki, najbardziej chorobotwórcza jest B. melitensis.

Brucella bacteria, 3D illustration. Gram-negative pleomorphic bacteria which cause brucellosis in cattle and humans and are transmitted to man by direct contact with ill animal or by contaminated milk

Do zakażenia Brucellą może dojść poprzez kontakt ze zwierzętami, kontakt ze skażonymi wydzielinami zwierząt (mleko, krew, wody płodowe), poprzez spożycie żywności skażonej Brucellą, poprzez ukąszenia kleszczy i owadów kłująco-ssących takich jak komary, pchły oraz wszy. Jako koinfekcja boreliozy pojawia się u ok. 5% chorych. Na brucelozę często chorują również osoby związane zawodowo ze zwierzętami – rolnicy, lekarze weterynarii, pracownicy rzeźni oraz pracownicy laboratorium.

Objawy brucelozy

Objawy u ludzi najczęściej mają charakter podobny do grypy – gorączka, osłabienie, bóle głowy, bóle mięśni, dreszcze. W cięższych przypadka może dojść do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego lub zapalenia wsierdzia. Do charakterystycznych objawów możemy zaliczyć również “strzelanie” stawami, poty, ból pleców oraz utratę masy ciała. Duże znaczenie przypisuje się infekcjii bakterią Brucellii jako podłoża Stwardnienia Zanikowego Bocznego (SLA, ALS).
Diagnostyka brucelozy testami serologicznymi nie jest prosta, ponieważ ciężko odróżnić reakcje swoiste od reakcji krzyżowych. Reakcje krzyżowe są powodowane przez drobnoustroje o podobnej budowie antygenowej do Brucelli. Zaliczamy do nich między innymi Escherichia Coli, Salmonella sp. oraz Yersinia enterocolitica. Najskuteczniejszą metodą laboratoryjną wykrycia patogenu jest izolacja i hodowla na podłożu selektywnym.

Do opracowania tekstu korzystamy z materiałów ogólnodostępnych w mediach internetowych, dobierając je dla Was według naszej najlepszej wiedzy.

PL EN ES FR DE